Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lomo4. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lomo4. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 marca 2011

psychoanaliza rutynowa

Freud twierdził*, że fantazjujemy wyłącznie na temat tego,
czego nam brak
nikt nie fantazjuje o butach,
które właśnie kupił**

nie znalazłam co myślałby Freud
na temat "fantazji a priori skazanych na niespełnienie"
skłonności masochistyczne?


*"Pisarz i fantazjowanie" tegoż
**to już przykład wykładowcy;)

````````

"...i skończyłby się ciągły pesymizm Martyny"-Y
"ależ ja jestem przeszczęśliwa, jak nigdy"
"to super, naprawdę Martyna?"-Z
"jasne, każdy aspekt mojego życia jest wypełniony szczęściem
a osobisty zwłaszcza"
"to gratuluję, cieszę się"-Z***

i tylko spojrzenie TYCH oczu ponad głową Z zdawało się mówić:
"przestań, bo mam wyrzuty.Nie bądź cyniczna"

***Z. nie "czyta" cynizmu( lub -cynizmu w moim wydaniu)


Niebawem będę miała(wreszcie) wiosenne lomo:)



ale muzyka za to iście wiosenna:):)

środa, 9 lutego 2011

kawa i wartości (wartość kawy?)

co się odwlecze to...
kawa - z kilkunasto dniową zwłoką- jednak miała miejsce
bonus w postaci kina wynagrodził czekanie

i choć film-ekscentryczny ( ale czego się po Erze Nowe Horyzonty spodziewać)
to jak się okazało( dotąd do kina chodziłam zawsze sama)
-czasem sama obecność
drugiej osoby wystarczy.

Film nie musi "powalać";)

oczywiście- nie wyjaśniło się nic...
z wyjątkiem tego, że ( znów wbrew temu co myślałam)
istnieją faceci
którzy mają "pewien system wartości"
i nie chcą "zaliczać kolejnych panienek"
(choć słowo "panienka" nie bardzo mi w tym wypadku pasuje)
cóż-powinnam udać się w worze pokutnym do Canossy
-za to, że tak myślałam...

A to ja:)




czekam TYCH dni...jeszcze wszystko będzie możliwe...




I jeszcze link- dla mnie DOWÓD na to, że psychologia nie jest nauką humanistyczną:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,9050158,Pokolenie_bez_etatu.html

sobota, 29 stycznia 2011

ściana


w jednej z nieczęstych, szczerych rozmów 
( od dłuższego czasu mam wrażenie, że ludziom łatwiej szczerze pisać niż mówić) 
usłyszałam, że ogrom możliwości, jakie mamy w czasach obecnych
-ostatecznie wpędza w depresję.
widząc ile osób w twoim wieku jest od ciebie lepszych
ile masz możliwości z których i tak nie skorzystasz
i nieustannie musisz wybierać
a to, czego pragniesz-i tak jest poza zasięgiem...

"nie za dużo chcieć, nie za dużo mieć"-mówił Mistrz Kieślowski

samoograniczenie i dyscyplina lekiem na konsumpcjonizm i wyścig szczurów...

"Godziny" nie są arcydziełem, ale za każdym razem działają na mnie z większą siłą.

 Słowa:

Nazywasz mnie niewdzięczną?
Moje życie zostało mi skradzione.
Żyję w mieście, w którym nie chcę być.
Żyję życiem, którym nie chcę żyć...
Jak do tego doszło?

zawsze wywołują ściśnięcie gardła
Czy można "wy-żyć" nie-swoje życie?
może uczynić z niego happening 
do końca, do cna?
żyjąc życiem którego nigdy byś nie wybrał

możesz wszystko

wszystko ci wolno
sprzątać cudze domy i mieszkania
z tytułem magistra

w końcu dziś studia kończą 
wszyscy

deprecjacja wiedzy rodzi tylko
frustrację



wreszcie zimowe lomo...
cały czas nie wiem od czego zależy grubość kreski dzielącej 2 połówki zdjęcia...



Szkoda,tylko że teledysku nie ma do tego utworu...