poniedziałek, 23 lipca 2012

#20#2012

Twoja

 Osobność

porażała

obce Ci były
subkultury,
zrzeszenia,
stowarzyszenia,
kluby dyskusyjne

Ty
Twoje monologi 
wewnętrzne
...

Jedyny "klub",
którego częścią
przyszło Ci być
to
"Klub 27"

choć trudno 
mówić
o "byciu"

statyka/dynamika





niedziela, 8 lipca 2012

#19#2012 ...o Tobie

kiedyś
byłam mistrzynią 
w udawaniu
ideału

chciałam być taką
dla Ciebie

bez wad
doskonała w każdym
calu

ciągle wydawało
mi się, że
nie chciałbyś
znać mnie
takiej, jaką jestem
słabej
banalnej
przeciętnej

potem
zaczęło mnie 
to przerastać
miałeś kolejne
"jedyne"
a ja nie byłam
żadną z nich

celowo
Cię
unikałam


dzisiaj
mogę,
kiedy pytasz,
"jak znoszę upały"
odpowiedzieć szczerze:
"źle, leżę i mi słabo"

a moje 
stopy są 
wdzięczne
bo nie muszę 
stać ciągle
na palcach
...

























cytując:"kozacki głos";)

sobota, 30 czerwca 2012

#18#2012

podobno na bezrobociu
najtrudniejsze są 
pierwsze 2 lata
potem ten stan 
staje się
normalny

zatem jeszcze
10miesięcy
...

czwartek, 31 maja 2012

#17#2012

chciałam się spotkać w cztery oczy
i na pytanie "co słychać?"
tylko Tobie
odpowiedzieć szczerze


mówiłeś energicznie
i dużo
tak, zawsze byłeś
gadułą

"więc jeszcze wierzysz,
że można pracować
zgodnie z zainteresowaniami?"*
-spytałam

"nie tylko można
ale nawet trzeba"

a myślałam, że z
idealizmu się wyrasta
jak 
z butów
...

i chociaż to Ty
jesteś starszy
poczułam się
jakby było inaczej

w drodze do domu
pomyślałam, że 
na szczęście nie
byliśmy sami

inaczej rozsypałabym się
kompletnie
i maska "jest super"
spadłaby z mojej twarzy
a tak
 ...

czasem hipokryzja
i udawanie
są cholernie trudne

kłamać komuś
wobec kogo
chcielibyśmy
krzyczeć prawdą

i pomyślałam o tym
spotkaniu
pierwsze z ostatnich

dalej już "się potoczy" 



 * wybacz że, choć powinnam, nie piszę o Tobie w 3os.
























Trudno uwierzyć, że to polski zespół...dźwięki kojące

niedziela, 20 maja 2012

#16#2012

"w życiu może zdarzyć się wszystko, a zwłaszcza nic"
                                                              Platforma, M.Houellebecq

Coraz częściej myślę o wyjeździe za granicę,
bo jestem już pewna 
- jeśli zostanę w moim życiu
nie wydarzy się NIC.
























Żeby nie było tak pesymistycznie...
a film bardzo polecam. na poprawę nastroju

piątek, 4 maja 2012

#14#2012

Psychopata to osoba, która
mówi coś krzywdzącego
i o tym nie wie

Osoba emocjonalnie
inteligentna,
robiąc to samo
ma tego
świadomość,
rani z premedytacją

z empatia mamy
do czynienia
kiedy  mówiąc
coś, co krzywdzi
drugą osobę,
wiemy o tym
i dlatego
nas to boli
...

wszystko opiera się
na
intencjonalności


pech
jest sytuacją,
kiedy dzieje się
dokładnie inaczej
niż zaplanowaliśmy
(a naiwnie
planujemy
najczęściej pomyślny tok
zdarzeń)

dotąd
"udawało mi się"'
przewidywać
jak najgorszy
obrót spraw
i z cynizmem
czekać na jego
realizację

smak
"zwycięstwa"
bywa
gorzki

numer 1 "Polskiego Topu Wszechczasów", 
dla mnie- każdy inny utwór byłby "nie na miejscu"



czwartek, 19 kwietnia 2012

#13#2012

ofert pracy była 
bardzo atrakcyjna.
rozmowa telefoniczna 
w miłej atmosferze.
pomyślałam, że jestem 
przecież mobilna
i skoro trzeba to pojadę 
w jedną stronę
3h i wydam na bilet 
miesięczny przychód.

rozmowa była nadal miła
"jakąkolwiek decyzję podejmę
zadzwonię'

telefon głuchy
z każdą godziną coraz
uporczywiej
to jak w tym powiedzonku

"Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, 
tym bardziej Prosiaczka tam nie było" 

brak dźwięku był 
dojmująco fizyczny

coraz częściej
łapię się na myśli,
że jestem już
bardzo
zmęczona

szukaniem pracy
udawaniem, że jest dobrze

czuję się strasznie
staro

chciałabym
odpocząć

metoda
jest w tym
momencie
nieistotna
...



pewne tematy nigdy niestety nie są nieaktualne...



wiosna?